Kto na liście PO do Sejmu, kto od Stonogi

Rada Regionu Lubelskiego PO uchwaliła kolejność na liście wyborczej.

Pierwsze miejsce rozdysponowano dla posłanki Joanny Muchy – rzeczniczki ogólnopolskiego sztabu wyborczego PO. Drugi będzie znany z udziału w aferze podsłuchowej poseł Włodzimierz Karpiński. Za nim posłanka Magdalena Gąsior-Marek i Wojciech Wilk (obecnie wojewoda lubelski) oraz Urszula Bancerz (jedna z bogatszych radnych w Łukowie).

Według sondaży, PO może liczyć na 3 mandaty w naszym okręgu. 4 lata temu partia zdobyła cztery mandaty, a pierwsza czwórka kandydatów była identyczna jak ta zaprezentowana kilka dni temu (różniła się tylko kolejnością: Gąsior-Marek, Mucha, Karpiński, Wilk). Analizując tę kwestię można stwierdzić, że w ciągu czterech lat wzrosły notowania Muchy i Karpińskiego, kosztem Gąsior-Marek.

***

Natomiast wczoraj wieczorem Zbigniew Stonoga opublikował listę „jedynek” we wszystkich okręgach wyborczych do Sejmu. W Lublinie na czele listy ma znaleźć się Mateusz Rybaczek. To 24-latek, student, zaangażowany w działalność Partii Stonoga.

***

Zbiórkę podpisów m. in. w Lublinie prowadzi Partia Razem. Nie dotarłem do informacji, kto miałby startować z ich list.

Wiemy, kto będzie kandydował na posła

OKRĘG WYBORCZY NR 6 (LUBLIN)

Podział mandatów w 2011 roku: PIS 6, PO 4, RP 2, PSL 2, SLD 1

Kandydaci poszczególnych partii (numer przed nazwiskiem oznacza pozycję na liście wyborczej):

PIS – Krzysztof Michałkiewicz, Elżbieta Kruk, Lech Sprawka, Gabriela Masłowska, Jarosław Stawiarski, Grzegorz Muszyński, Waldemar Paruch, Artur Soboń, Sylwester Tułajew.

PO – Włodzimierz Karpiński, Magdalena Gąsior-Marek, Joanna Mucha, Grzegorz Nowakowski, Wojciech Wilk.

a na dalszych miejscach (kolejność alfabetyczna) – Leszek Daniewski, Marzena Doroszuk-Maj, Zbigniew Jurkowski, Bożena Lisowska, Krzysztof Łątka, Paweł Mamiński, Adam Wasilewski, Marta Wcisło.

Zjednoczona Lewica – 1. Janusz Palikot, Jacek Czerniak

PSL – 1. Łopata Jan, 2. Smolarz Henryk, 3. Starownik Marian, 4. Rzetelski Piotr, 5. Kos Marek, 6. Świętochowski Leszek.

 

OKRĘG WYBORCZY NR 7 (ZAMOŚĆ)

Podział mandatów w 2011 roku: PIS 5, PO 3, PSL 2, SLD 1, RP 1

Kandydaci poszczególnych partii (numer przed nazwiskiem oznacza pozycję na liście wyborczej):

PIS – 1. Piotr Gliński, Sławomir Zawiślak, Adam Abramowicz, Beata Mazurek, Marcin Duszek.

PO – Grzegorz Raniewicz, Mariusz Grad

Zjednoczona Lewica – 1. Michał Kabaciński, Riad Haidar

PSL – 1. Tokarska Genowefa, 2. Stefaniuk Franciszek, 3. Bratkowski Arkadiusz, 4. Sławecki Tadeusz, 5. Szpak Janusz, 6. Kuropatwa Józef.

Przegrana w wyborach to nie koniec świata…

Ten kto wygra, wiadomo – zdobywa pieniądze (tzw. dietę, pieniądze na biuro, zatrudnienie asystentów, kilometrówki, zagraniczne delegacje, niskooprocentowany kredyt, a na odchodne odprawę) i sławę (występy w mediach). Władzy nie ma właściwie żadnej (odpowiedzialność rozkłada się na 460 osób w sejmie i ok. 20 w okręgu).

Ale co z kandydowania mają pozostali? Ci, co nie wygrali (przegrali). Przeanalizujmy to na przykładzie partii rządzącej.

Posłami w 2011 roku zostali: Magdalena Gąsior-Marek, Joanna Mucha, Włodzimierz Karpiński oraz Cezary Kucharski. Pozostałe 26 osób nie zostało wybrane do Sejmu RP. Ale nie wszyscy mają się dziś źle.

Wojciech Wilk (nr 4. na liście wyborczej, 7 772 głosy) był najpierw Doradcą Prezydenta Miasta Lublin (od 1 stycznia do 30 kwietnia 2012), następnie Dyrektorem Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin, a później został Wojewodą Lubelskim.

Anna Glijer (nr 30., 2176 głosów) dostała pracę w Wojewódzkim Urzędzie Pracy, a od lipca 2015 roku została przeniesiona do Departamentu Promocji i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego.

Waldemar Białowąs (nr 9, 1774 głosów). Od września 2011 był doradcą Prezydenta Miasta Lublin Krzysztof Żuka ds. sportu. Zarabiał 4,2 tys. zł miesięcznie. Nie ma co się dziwić, że gdy nadarzyła się okazja, to w grudniu 2014 wrócił do Świdnika, gdzie został wicestarostą.

Ewelina Lemparty (nr 29, 236 głosów). Wynik pozwolił jej jedynie na objęcie stanowiska Inspektora ds. finansowo-księgowych w Zarządzie Nieruchomości Wojewódzkich (podległym pod urząd marszałkowski).

Asystentka Joanny Muchy dostałą fuchę w urzędzie marszałkowskim

Anna Glijer została pracownikiem Urzędu Marszałkowskiego. Miała zostać zastępcą dyrektora Departamentu Promocji i Turystyki, ale chyba ze względu na brak doświadczenia zawodowego na kierowniczych stanowiskach w opisie jej stanowiska jest wpisane tylko „ds. promocji”. Zajmuje więc stanowisko bliżej nieokreślone (gdyby była np. inspektorem lub podinspektorem to jej wynagrodzenie musiałoby się mieścić w pewnych widełkach, a tak jest niczym nieskrępowane).

Pani Glijer w przeszłości była m. in. szefem gabinetu politycznego ministry Joanny Muchy.

W 2011 roku kandydowała do Sejmu. Mówiła wówczas „Będę zabiegać, żeby Lubelszczyzna była miejscem, gdzie młodzi ludzie będą chcieli mieszkać, pracować.”

Roman Giertych, senator z Lublina?

Roman Giertych zapowiedział wczoraj, że wystartuje w tegorocznych wyborach do Senatu. Pamiętacie, że w 2007 roku kandydował do Sejmu z Lublina? Co prawda nie udało mu się, komitet LPR uzyskał 1,91% głosów, ale to był ich drugi najwyższy wynik po okręgu chełmskim. Wschodnie rubieże mają duży potencjał wyborczy dla tego typu polityków. Choć bardziej prawdopodobne wydaje się, że Giertych wystartuje z okręgu w okolicach Warszawy.

Podobno obecny senator Henryk Cioch (PiS) w tym roku nie będzie kandydował. PiS szuka odpowiedniej osoby. Mówi się nawet o tym, że wystartować mógłby Krzysztof Cugowski. W latach 2005-2007 był już senatorem z listy PiSu.

Kandydata na Senatora z Lublina szuka Platforma Obywatelska. Na tę z góry przegraną pozycję próbowano zepchnąć Joannę Muchę, ale ta się sprytnie wywinęła i wkręciła do sztabu wyborczego. Teraz wydaje się nie do ruszenia i zapewne powalczy o pierwsze miejsce (biorące), ale na liście do Sejmu.

Z Ruchu Kukiza potencjalnym kandydatem może być ich sympatyk, Dariusz Jedlina. 4 lata temu założył własny komitet, ale w wyborach do Senatu w Lublinie zajął dopiero 5 miejsce.

Wybory do sejmu 2015: Kto z Kukizem ?

Ogólnopolskie media głowią się i zadają sobie pytania, kim będą liderzy list wyborczych komitetu Pawła Kukiza, to i ja się pobawię w takie dywagacje – na poziomie lokalnym.

Naturalnymi kandydatami powinni być Ci, którzy wspierali Kukiza w czasie kampanii wyborczej. W naszym mieście szczególnie zaangażowali się:

Grzegorz Szwed – członek Rady Dzielnicy Wieniawa, w 2014 kandydował do Rady Miasta z listy Ruchu Narodowego, z rekomendacji Solidarnej Polski.

Andrzej Bojanek – członek Rady Dzielnicy Bronowice.

Do tego warto zauważyć, kto występuje na – na razie nie licznych – konferencjach prasowych. Tutaj bryluje Grzegorz Lipka – jeszcze w zeszłym roku działacz Solidarnej Polski. W wyborach do Parlamentu Europejskiego otrzymał 618 głosów (w tym 134 w samym Lublinie). To on najczęściej zabiera głos na konferencjach.

Jedno ze spotkań zwolenników Kukiza zostało zorganizowane w hotelu Jedlina, którego właściciel, Dariusz Jedlina to były szef Platformy Obywatelskiej w naszym regionie (poprzednik Janusza Palikota). Sam Jedlina ciepło się wypowiada nt. ruchu Kukiza, natomiast w/w działacze odcięli się od tego, jakoby miał on na nich jakikolwiek wpływ.

Duże prawdopodobieństwo sukcesu wyborczego oraz mała liczba działaczy, zwłaszcza tych „znanych” sprawia, że do tej grupy będą ciągnąć lokalni politycy odsunięci od władzy lub szukający swojej drugiej (lub kolejnej) szansy. Zainteresowani mogą być m. in. Marcin Nowak, radny klubu Wspólny Lublin czy Jacek Sobczak, były szef PO w Lublinie.

Żona radnego PO wicedyrektorką. Stanowisko utworzone specjalnie dla niej?

Jak donosi dzisiejsza Gazeta Wyborcza (o tutaj), Magdalena Pakuła – żona radnego PO Jarosława Pakuły została właśnie trzecim zastępcą dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. MOPR podlega pod Urząd Miasta. Teraz radny Jarosław Pakuła może oceniać pracę MOPR podczas sesji Rady Miasta, oceniając tym samym swoją żonę.

Włodzimierz Wysocki – ekspert jakiego trzeba

Od 1 maja Włodzimierz Wysocki jest wiceprezesem miejskiej spółki LPEC. Został powołany przez radę nadzorczą, bez konkursu. Wcześniej spotkał się z kim trzeba. Jako wiceprezes będzie zarabiał pięciokrotność średniej krajowej.

Krzysztof Żuk o swoim koledze partyjnym powiedział: „Ta nominacja nie ma podtekstu politycznego. Włodzimierz Wysocki nie jest funkcjonariuszem partyjnym.” Kim zatem jest Włodzimierz Wysocki, członek PO i rady nadzorczej Portu Lotniczego w Świdniku?

Porównanie wyników z 2010 i 2015 w Lublinie

Wyniki I tury wyborów prezydenckich 2015 roku w województwie lubelskim (dane pkw):

Andrzej Duda 367 389 głosów, 43,91%

Bronisław Komorowski 194 155 głosów, 23,21%

Paweł Kukiz 173 589 głosów, 20,75%

Janusz Korwin-Mikke 26 050 głosów, 3,11%

Janusz Palikot 19 554 głosów, 2,34%

Adam Jarubas 19 361 głosów, 2,31%

Magdalena Ogórek 14 152 głosy, 1,69%

 

Dla porównania w 2010 roku w województwie lubelskim odnotowano takie wyniki:

Jarosław Kaczyński 443 119 głosów, 48,76%

Bronisław Komorowski 251 287 głosów, 27,65%

Grzegorz Napieralski 116 152 głosów, 12,78%

Waldemar Pawlak 21 536 głosów, 2,47%

Janusz Korwin-Mikke 21 991 głosów, 2,42%

Wnioski

  1. Znacznie spadła frekwencja. W 2015 roku do głosowania poszło o 72 tysiące osób mniej, niż 5 lat temu.
  2. Bronisław Komorowski stracił poparcie ok. 57 tysięcy wyborców. A w skali wszystkich oddanych głosów -4,44%.
  3. Kandydat PiS stracił poparcie ok. 76 tysięcy wyborców. A w skali wszystkich oddanych głosów -4,85%.
  4. Kandydat(-ka) SLD stracił(-a) poparcie 102 tysięcy wyborców. A w skali wszystkich oddanych głosów -11,09%.
  5. Kandydat PSL stracił poparcie ok. 2 tysięcy wyborców. A w skali wszystkich oddanych głosów -0,16%.
  6. Janusz Korwin-Mikke zyskał poparcie ok, 4,5 tysiąca wyborców. A w skali wszystkich oddanych głosów +0,59%.

Szef PO w mieście został wiceprezesem państwowej instytucji

Grzegorz Nowakowski, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w Lublinie (PO frakcja Żuka), został wiceprezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie.

Jak sam przekonywał dziennikarzy, jego stanowisko nie miało wpływu za zatrudnienie. „Najważniejszy był dyplom politechniki i wieloletnie doświadczenie”.

Nowakowski na stanowisko został powołany we wtorek, a pracę zaczął dzień później. Obecnie WFOŚiGW ma Prezesa i trzech wiceprezesów. W tym dwie osoby są członkami PSL (Piekarczyk i Orgasiński) a dwie PO (Gajak i Nowakowski). Zapewne przynależność polityczna nie miała wpływu na ich zatrudnienie, decydowały kompetencje i doświadczenie.

Gdy w województwie rządziła koalicja PO-PIS, Prezesem WFOŚiGW był Piotr Kowalczyk a wiceprezesem Zbigniew Targoński, wówczas członkowie PIS, ale o ich zatrudnieniu zapewne zdecydowały kompetencje i doświadczenie, a nie przynależność polityczna. Gdy w 2008 roku zostali odwołani, mówili, że to decyzja polityczna a nie merytoryczna (źródło). Przeciwko rozwiązaniu stosunku pracy z nimi była Rada Miasta Lublin (źródło). Nie przekonało to jednak marszałka województwa (pismo marszałka na zapytanie radnego sejmiku Andrzeja Pruszkowskiego ws odwołania Kowalczyka i Targońśkiego).

Przed Kowalczykiem Prezesem WFOŚiGW był… Wojciech Piekarczyk, wówczas radny powiatu lubelskiego z ramienia PSL.

Wniosek z tego taki, że przy powoływaniu do zarządu WFOŚiGW decydują względy merytoryczne (kompetencje i doświadczenie) ale już odwoływanie ma podłoże polityczne.

Jakie zarobki?

Nowakowski może liczyć na wynagrodzenie ok. 11 500 zł miesięcznie (dla porównania Prezydent Miasta Lublin zarabia 12 320 zł miesięcznie). Ale to nie wszystko. W razie odwołania ze stanowiska otrzyma odprawę (w latach 2007-2008 członków zarządu odwoływano w sumie 9 razy, wypłacając im łącznie 300 000 zł odprawy – śr. po 33 tys. zł. na „łebka”). Co więcej, Nowakowski może liczyć na dwumiesięczną odprawę nawet wtedy, jeśli awansuje. W 2007 roku Kowalczyk awansując z członka zarządu na Prezesa WFOŚiGW otrzymał 22 570,88 zł odprawy z powodu odwołania ze stanowiska wiceprezesa. Polecam obszerny raport Najwyższej Izby Kontroli w tym przedmiocie – tutaj link.

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.