Monthly Archives: Maj 2014

Wygrani i przegrani wyborów do PE w Lublinie

WYGRANI

1.Mirosław Piotrowski. 73 465 głosów.

Od początku kampanii miał pod górkę. Dostał drugie miejsce na liście, Jarosław Kaczyński trzy razy przyjeżdżał do Lublina, aby udzielić poparcia Paruchowi. Nie mógł również liczyć na lokalnych działaczy PISu. Tymczasem przeskoczył lidera listy i zdobył najlepszy wynik w województwie.

2. Krzysztof Hetman. 24 862 głosy.

Marszałek zapewnił PSL-owi historyczny wynik w regionie i samym Lublinie (pomimo wielu afer o których informują media oraz ten blog). Trzeba przyznać, że miał wyrazistą kampanię. Jako pierwszy powiesił bilbordy.

3. Sławomir Zawiślak. 15 095 głosów.

Otrzymał ponad 9 tysięcy więcej głosów niż w 2009 roku, kiedy kandydował z czwartego miejsca.

4. Kacper Korwin-Mikke. 8 481 głosów.

Mało znany opinii publicznej syn lidera partii KNP, praktycznie bez żadnej kampanii uzyskał wynik lepszy od kilku obecnych parlamentarzystów.

5. Krzysztof Grabczuk. 9 990 głosów.

Ze środka listy „wykręcił” trzeci wynik w PO. Pokazał, że będzie ważnym graczem w układance na wybory samorządowe.

PRZEGRANI

1. Waldemar Paruch. 43 575 głosów.

Był liderem listy skazanej na zwycięstwo. Jednak jest tylko naukowcem a nie politykiem. Nie pomogli ani działacze ani poparcie samego prezesa partii. Po raz kolejny przegrał w „biorącego” miejsca.

2. Michał Kamiński. 23 264 głosy.

Zainwestował sporo własnych pieniędzy w kampanię, która okazała się nietrafioną inwestycją. Głównym winowajcą okazała się… ordynacja wyborcza. Był dwudziestym kandydatem PO w skali kraju w kolejce do mandatu, ale tych było tylko 19. Zabrakło niewiele.

3. Barbara Nowacka. 10 290 głosów.

Choć lista EPTR uzyskała słabiutki wynik, warto docenić pracowitość Nowackiej w okresie kampanii. Na pocieszenie zostaje jej wysoki indywidualny wynik (nawet na liście SLD nikt nie dostał więcej głosów).

4. Arkadiusz Bratkowski. 10 251 głosów.

Pierwszy w kolejności na liście PSL, ale uzyskał dopiero trzeci wynik. Osobiście uważam, że był niewidoczny w tej kampanii.

5. Zofia Popiołek. 282 głosy.

Obecna parlamentarzystka otrzymała mniej niż 300 głosów. To dla niej wyraźna porażka wizerunkowa.

Reklamy

I po wyborach…

Zakończyły się eurowybory. PKW podała dziś pełne wyniki. W naszym województwie szczęśliwymi milionerami... deputowanymi zostali Mirosław Piotrowski i Krzysztof Hetman.

W całym województwie poszczególne partie uzyskały (w nawiasie wynik z eurowyborów w 2009 roku):

PIS 41,20 % (36,15%) wzrost o +5,05%

PSL 17,54% (13,71%) wzrost o +3,83%

PO 16,24% (29,61%) spadek o -13,37%

KNP 6,88% (1,39% jako UPR) wzrost o +5,49%

SLD 5,32% (6,52%) spadek o -1,20%

EPTR 3,94%

SP 3,49%

PRJG 2,62%

RN 2,25%

DB 0,53%

Wśród kandydatów było sześciu, którzy również startowali w 2009 roku. Największy wzrost zanotował poseł PIS Sławomir Zawiślak. Największy spadek Mirosław Piotrowski, ale nie przeszkodziło mu to znów wygrać biletu do Brukseli.

Poniżej zestawienie (imię i nazwisko, miejsce na liście, komitet i liczba głosów w 2014/2009)

Sławomir Zawiślak 3. PIS 15095/ 4. PIS 6043 (wzrost +9052)

Marian Kowalski 1. RN 5706 / 1. UPR 2990 (wzrost +2716)

Arkadiusz Bratkowski 1. PSL 10251 / 2. PSL 8850 (wzrost +1401)

Jacek Czerniak 1. SLD 9065/ 1. SLD 11051 (spadek -1986)

Zdzisław Podkański 8. PIS 5164 głosy/ 1. Libertas 9016 (spadek –3852)

Mirosław Piotrowski 2. PIS 73465 / 1. PIS 84904 (spadek -11439)

***

W dniu wyborów strona wybory w lublinie zanotowała prawie 1500 odwiedzin. Wychodzi na to, że dopiero w ostatniej chwili zastanawiamy się na kogo zagłosować. W każdym razie dzięki za odwiedziny.

Koniec kampanii wyborczej

Właśnie zakończyła się kampania i przeszliśmy w fazę ciszy wyborczej. Już jutro dokonamy wyborów europosłów.

Pamiętajcie, że im więcej mieszkańców województwa lubelskiego pójdzie na wybory, tym więcej osób z komitetów wyborczych wystawionych w naszym regionie ma szanse na mandat. Szacunkowo będzie to między 1 a 3 europosłów.

Jak Wam się podobała tegoroczna kampania? Jak zmieniły się techniki marketingu politycznego w ciągu ostatnich 23 lat? Dla porównania zamieszczam film z kampanii wyborczej w roku 1991:

Wpadki i prognozy

Ciężko w tej kampanii ma Michał Kamiński. W lokalnych strukturach PO sojusznika znalazł tylko we frakcji Sobczaka, która poza kilkoma radnymi ma niewiele do zaoferowania. Doszło do tego, że musiał opłacić kilka osób, żeby klaskały w czasie jego wystąpień na konwencji wyborczej PO w Lublinie. Na dodatek tygodnik Polityka opublikował prognozę wyborczą, z której wynika, że Michał Kamiński i okręg lubelski są pierwszymi, którzy nie załapią się na mandat dla PO.

Ta sama prognoza wskazuje, że w naszym okręgu będzie tylko 1 mandat, który zdobędzie… Mirosław Piotrowski.

Natomiast sondaż przeprowadzony na zlecenie PIS mówi o tym, że ta partia nie ma szans na dwa mandaty w naszym okręgu. Co czyni walkę między Paruchem a Piotrowskim bardzo ciekawą. Ten pierwszy ma wsparcie lokalnych struktur partii a drugi może liczyć na Radio Maryja.

Sondaż uliczny woj. lubelskie

Przed nami ostatni tydzień kampanii wyborczej. Już w przyszłą niedzielę zagłosujemy. Poniżej prezentuję sondaż uliczny z dnia 9 maja, przeprowadzony na grupie 1000 dorosłych mieszkańców województwa lubelskiego przez portal ewybory.eu. Zachęcam do typowania w komentarzach swoich typów wyborczych dla okręgu lubelskiego.

sondaz

Nudne spoty wyborcze

Gdyby mierzyć zainteresowanie wyborami mieszkańców Lublina przez pryzmat popularności spotów wyborczych poszczególnych liderów list wyborczych, wypadlibyśmy bardzo słabo. Jedynie Marian Kowalski i Barbara Nowacka mogą się pochwalić przyzwoitymi wynikami. Spot Kowalskiego na YT wyświetlono ponad 46 tysięcy razy, a spot Nowackiej „Głosuj” obejrzano ponad 22 tys. razy. Pozostali są daleko w tyle: Waldemar Paruch (1113), Michał Kamiński (199), Jacek Czerniak (192), Andrzej Stanisławek (61). Dno osiągnęła Monika Lipińska (38 wyświetleń – choć trzeba wziąć pod uwagę, że jej spot jest w sieci dopiero od wczoraj).

Zobaczmy spoty poszczególnych liderów (ostrzegam, będzie nudno):
Marian Kowalski

Barbara Nowacka

Waldemar Paruch

Michał Kamiński

Jacek Czerniak (wspólny spot wszystkich kandydatów)

Andrzej Stanisławek

Czy można prowadzić kampanię wyborczą w urzędzie?

Lider listy PiS w eurowyborach, Waldemar Paruch spotkał się z wyborcami w budynku urzędu miasta w Łukowie. Słąwomir Dziudzik, kandydat Demokracji Bezpośredniej złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa poprzez złamanie zapisów Kodeksu Wyborczego.

Paruch odpowiedział, że kampanię w urzędzie mógł prowadzić, bo było to po godzinach pracy.

Jak jest naprawdę?

Art. 108 par. 1 Zabrania się prowadzenia agitacji wyborczej:

1) na terenie urzędów administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego oraz sądów;

Czyli pan Paruch nie ma racji. Tym gorzej dla niego, bo jest politologiem i na co dzień uczy studentów…

Ławniczak już oficjalnie w PiSie

lawniczakZbigniew Ławniczak wczoraj na konferencji prasowej wspólnie z Grzegorzem Czelejem (szefem PiSu w mieście) poinformował, że przechodzi do tej partii.

O takiej możliwości informowałem jako pierwszy, bo już 10 marca.

Na ostatniej sesji Ławniczak mówił o sobie „niezależny radny”. Teraz już nie będzie miał tego argumentu.

Oczywiste jest, że to ruch pod jesienne wybory samorządowe. Ławniczak wystartuje z okręgu nr III, obejmującego Czuby.

Wyborcze podchody, czyli skąd my to znamy

Proces w trybie wyborczym szansą na trochę szumu

Straż Miejska w Lublinie chciała ukarać komitet Nowa Prawica za wieszanie plakatu wyborczego w czasie zbierania podpisów na swoim namiocie. Zgodnie z przepisami plakaty wyborcze można wieszać tylko w miejscach do tego przeznaczonych. Działacze Nowej Prawicy zwrócili się o rozpatrzenie tej sprawy w trybie wyborczym, wskazując na próbę utrudnienia prowadzenia kampanii wyborczej (źródło).

Korwin-Mikke na konferencji prasowej w Lublinie poinformował o pozwaniu w trybie wyborczym komitetu PO (źródło).

*

Kampania to dobry moment na sprawy sądowe

Akurat teraz Gazeta Wyborcza napisała o Panu Andrzeju, który miał zostać pobity przez Mariana Kowalskiego (lider listy Ruchu Narodowego do PE) w… lutym (źródło).

*

Grabczuk z Kamińskim na wojnie… smsowej

Dziennik Wschodni prowadzi prawybory. Można wysyłać smsa na wybranego kandydata. Oczywiście nikt o zdrowych zmysłach nie będzie wydawał z własnej kieszeni pieniędzy, aby jakiś polityk dostał więcej głosów w sondzie smsowej. Tajemnicą poliszynela jest że walkę na smsy toczą kandydaci PO – Michał Kamiński i Krzysztof Grabczuk. Aktualnie ten pierwszy wygrywa w stosunku 924-916. Premią za liderowanie jest publikacja facjaty na pierwszej stronie każdego wydania DW. Koszt 1 smsa to 2,46 zł. Koszty tej wojny już wyniosły po 1,8 tys. zł. dla obydwu panów.

*

PRJG otworzyło biuro na deptaku

 

PRJG działa. Na deptaku uruchomili biuro swojej partii (źródło). Tylko po co, skoro sami twierdzą, że nie mają szans na mandat w europarlamencie z woj. lubelskiego? Może to już przygotowania pod jesienne wybory samorządowe? Z deptaka jest już całkiem blisko do ratusza.

*

Radny – fachowiec od wszystkiego

Przyzwyczailiśmy się do tego, że radni są specjalistami w każdej dziedzinie i ze znalezieniem pracy na nie mają problemów (niektórzy po kilka etatów na raz). Właśnie od wczoraj radny PO frakcji Żuka Michał Krawczyk pracuje w Urzędzie Wojewódzkim, gdzie wojewodą jest Wojciech Wilk (do niedawna dyrektor kancelarii prezydenta Krzysztofa Żuka). Krawczyk będzie teraz specjalistą od współpracy zagranicznej LUW, dialog społeczny i patronaty honorowe. Czy znajdzie czas na pracę w MPK, pisanie felietonów do GW i działalność radnego?

Dwie partie, czterech liderów

Nic od dłuższego czasu nie pisałem a to dlatego, że kampania wyborcza jest po prostu nudna a sami kandydaci swoimi działaniami potwierdzają niezrozumienie reguł tej gry.

Zarówno w PO jak i w PIS największą wagę przywiązuje się do… zwalczania siebie nawzajem.

SobczakiFrakcja Sobczaka w PO przykleiła się do Michała Kamińskiego, powszechnie nielubianego w lokalnych strukturach partii. Jest to sygnał lojalności wysłany w kierunku Warszawy i manifestacja nieuległości skierowana w stronę lubelskiego ratusza. Grupa Sobczaka gra o życie. 2 maja wspólnie z liderem listy flagi rozdawali Sobczak oraz czworo radnych. Zabrakło Zbigniewa Jurkowskiego, które zbierając dużo podpisów pod listą kandydatów PO miał pokazać swoją przydatność dla partii. Wciąż liczy, że uda mu się utrzymać na liście w jesiennych wyborach samorządowych.

LipinskaNaturalnie frakcja Żuka wspiera Monikę Lipińską, bliską współpracowniczkę prezydenta. Swój namiot rozstawiła kilkadziesiąt metrów od Kamińskiego. Wspierali ją radni Daniewski i Krakowski. Na grafikach wyborczych Lipińską wspiera Żuk.

Kto jest liderem listy PiS?

W weekend majowy Jarosław Kaczyński przyjechał do Lublina, aby oficjalnie potwierdzić,  że to Waldemar Paruch jest liderem listy PiS na Lubelszczyźnie.

Mirosław Piotrowski prowadzi bardzo aktywną kampanię. Bilbordy porozwieszał jeszcze przed oficjalnym startem kampanii (takie obejście przepisów prawa pod przykrywką „kampanii informacyjnej” jest powszechnie stosowana w całym kraju).

Natomiast to właśnie Parucha wspierają lokalni działacze PISu, przede wszystkim poseł Krzysztof Michałkiewicz i jego stronnicy w lokalnych strukturach.

Zdaje się, że obydwie największe partie grają na niski wynik nie tylko dla konkurentów na swoich listach, ale na słaby wynik swojej partii i niską frekwencję w regionie. Ale czy wiedzą, że to frekwencja w regionie ma główny wpływ na liczbę mandatów w Parlamencie Europejskim, o które tak zapobiegają?